Dorotie's portal

Temat: Jak długo warto karmić piersią?
Jak długo warto karmić piersią?
Niestety autorki są na bakier z angielskim:

HWA 55.25
apps.who.int/gb/archive/pdf_files/WHA55/ewha5525.pdf
Recognizing that infant and young-child mortality can be reduced through
improved nutritional
status of women of reproductive age, especially during pregnancy, and by
exclusive breastfeeding for
the first six months of life, and with nutritionally adequate and safe
complementary feeding through
introduction of safe and adequate amounts of indigenous foodstuffs and local
foods while
breastfeeding continues up to the age of two years or beyond;

Chodzi o zmniejszenie ŚMIERTELNOŚCI noworodków i małych dzieci poprzez
zapewnienie odpowiedniego pożywienia DLA MATEK oraz przy odpowiednim
WPROWADZANIU nowych pokarmów podczas karmienia piersią do wieku dwóch i więcej
lat. Odnosząc to do Polskich realiów - jaka jest śmiertelność małych dzieci
związana z niewłaściwym wprowadzaniu nowych pokarmów do diety? Jakie są
problemy związane z niedożywieniem matek karmiących dzieci?

Polecam przeczytanie całego 55.25 bo panie wyrwały część zdania podrzędnego z
kontekstu i podpierają się WHA.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,570,100596115,100596115,Jak_dlugo_warto_karmic_piersia_.html



Temat: St Martin de Porres NS, Tallaght.
Witaj Mamo Podwójna
Gratulacje!!!
Do szkoły chodzimy od prawie miesiąca i ... jest różnie. Ale to
dopiero początek - tym się pocieszam.
Szkoła jest fajna, dyrektor bardzo miły, dzieci niewiele
(stosunkowo), więc wszyscy się znają. Ogólnie, jest na plus.

Do szkoły chodzi kilkoro polskich dzieci, ale w klasach, do których
chodzą moje, nie ma Polaków. Dzieci generalnie są przyjazne obcym
duszom, choć wydaje mi się, ze większa rywalizacja i skłonności do
wykluczania są wśród dziewczynek. Moja córka na razie nie ma lekko,
bo nie jest w stanie się porozumieć (choć w Polsce przez 4 lata
uczyła się codziennie angielskiego, zagrała nawet główną rolę w
przedstawieniu po angielsku). Ale jest już w takim wieku (7 lat), że
pomiędzy dziecmi tworzy się rywalizacja, jakieś kluby, paczki - ją
to bardzo onieśmiela. No, ale w końcu musi się ośmielić...

Synek chodzi do Senior Infants i, po początkowych problemach z
aklimatyzacją, wszystko wydaje się ok

A jak u Ciebie? Dwójka maluszków pod jednym dachem to już nie
przelewki Ale jaka radość!
Jakie wrażenia z porodu?

Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz gratuluję!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,37505,69917411,69917411,St_Martin_de_Porres_NS_Tallaght_.html


Temat: Jaki wózek do samolotu
O Jezu, ja jakies bzdury pisze. No wiec nie parasolka, ale ALBO WOZEK ALBO
FOTELIK SA TOWAREM BEZPLATNYM. Jak biore wozek to nici z fotelika. Pan usilowal
mnie przekonac, ze mozna wziac tylko wozek typu parasolka, ale chyba nie byl
dzieciaty. sprowadzilam go do parteru wykladem na temat jaki wozek od jakiego
wieku i ze parasolka to od 2 roku zycia, a bilet infant dokladnie do tego
momentu, wiec niech spada, bo ja biore duza spacerowke i oczekuje przyjaznej
obslugi. Dobrze, ze nie wzielam fotelika, bo samolot byl przepelniony i chyba
bym go sobie na glowie postawila. Jak lecialam z 2 -m-czna Julka do Londynu to
mialam fotelik, ale miejsce kolo mnie w obu samolotach bylo wolne, wiec w ogole
mialam fajnie. Sugar, to jaks granda z ta cena, ja zaplacilam 207Ł za mnie
dzidziore, a Ty przeciez lecisz po sezonie... Wiesz, z doswiadczenia wiem, ze
warto zadzwonic kilka razy na ten nr 0845..., bo czasem tam siedza panie
bardziej kumate niz kiedy indziej. Przylecialam i wracam w srodku dnia. A, no i
bron Boze nie kupuj biletu w biurze w Londynie, tam siedzi taki jeden zabytek
socjalizmu, co raz mi tez usilowal wcisnac bilet dwa razy drozszy... Wyszlam
stamtad, zadzwonilam z komorki na owze nr, zarezerwoawalam bilet, wrocila i
kazalam babie wydrukowac. juz nie mialam czasu skarzyc na nia do
przelozonych... Ale to charakterystyczna pani, ruda z odrostami w okolicach
piecdziesiatki...
no to milych lotow zycze
ja w piatek wracam, juz mi slabo....

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,582,7761712,7761712,Jaki_wozek_do_samolotu.html


Temat: bebelulu
bebelulu
kupiłam zaraz po porodzie i niestety nie umiem nosić w niej malucha bo jest
za malutki. Wersja leżąca jest niewygodna, synek sie w niej zatapia i prawie
ginie w czeluściach :) Dopiero jak nabrał ciałka w wieku ok trzech miesięcy
zaczęłam go nosić pionowo według instrukcji w necie na stronce bebelulu. Niby
dobrze ale wciąż za mały i wyślizguje się dołem chociaż chusta maxymalnie
ściągnięta przy ciele. Muszę go podtrzymywać za pupkę i za ramionka żeby się
nie przechylił na bok. Poza tym sznurki do ściągnięcia mogą wpijać się w
nużki, kiedy zacznę mocno regulować długość. Próbuję nosić leżącego na ukos z
głową i nóżkami lekko wystającymi poza granicę materiału i to nawet się
sprawdza. Ale czy jemu jest wygodnie? Czekam aż będzie większy i zacznie
siadać wtedy mam nadzieję ponoszę go na biodrze. Dodam że mój synek jest
mnieszy niż przeciętny bobas (ma niewiele ponad trzy miesiące i waży 5kg
rozmiar ubranek 62/68) Zastanawiam się jak inni oceniają ten wynalazek?
Słyszałam że chusty wiązane są lepsze (ale ja nie noszę długo na rękach więc
dłużej by mi zajęło zawiązanie malucha na brzuchu niż noszenie) Koleżanka ma
bebelulu i mówi że plącze jej się z szlafrokiem hi hi hi.

Napiszcie jakie uwagi macie do tej chusty - wady, zalety,
- w jakim wieku wasze dziecko zaczęło być noszone,
- czy mu się podoba i czy wygodnie.
- Czy wychodzicie z chustą na miasto czy tylko po domu,
- czy podtrzymujecie dzieci rękami czy wiszą sobie swobodnie.
- a co z hamalulu?
Chętnie poczytam
PS kupiłam na allegro nosidełko active infant do noszenia na brzuchu, dostanę
w tym tygodniu. Może takie cudko będzie odpowiedniesze dla malucha który nie
siada?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,44603,53326828,53326828,bebelulu.html


Temat: Jaki wózek do samolotu
edytkus napisała:

> No no, ale sie tu juz dowiedzialam przydatnych rzeczy
> Napiszcie czy lepiej trzymac dziecko na kolanach czy lepiej wykupic mu osobne
> siedzenie podczas lotu trwajacego ok. 9 godz.? Do jakiego wieku trzyma sie
> malucha na kolanach?
> A jak jest z karmieniem? Czy niemowle "na kolanach" dostanie jakis posilek, a
> jesli tak to jaki i czy inny niz dla dziecka starszego dla ktorego normalnie
> wykupuje sie osobny fotel?
>

Hej E.T.
Wiesz co, w ubieglym roku lecialalm do Polski z 9.5 mies., wracalam z 11.5
mies. (spedzilismy w Polsce 2 miesiace) i za kazdym razem syn lecial
jako "infant" czyli bez swojego miejsca, placilam 10% ceny biletu.
Do Polski lecielismy w nocy, syn spal na legowisku ktore mu "umoscilam" pod
moimi nogami (siedzielismy w srodkowym rzedzie, pod ekranem, tam jest troche
miejsca), i bylo OK. Z powrotem jednak siedzielismy w rzedzie chyba trzecim, i
lecielismy w ciagu dnia. Na szczescie FA przesadzila pasazera ktory kolo nas
siedzial i zyskalismy dodatkowe miejsce. Inaczej bylaby makabra !!! Nie
utrzymalabym syna na kolanach przez ponad 9 godzin, nie mowiac o tym ze nie
dalabym rady rozlozyc stoliczka, czy zjesc itp. Nie jestem tez pewna czy
opieka nad dzieckiem (zeby mama mogla sobie zjesc) znajduje sie w "job
description" FA A ja jestem niesmiala i raczej bym nawet nie poprosila
No i nie mowiac juz jak tu dziecko nakarmic ??? Mielismy troche szczescia z
tym dodatkowym miejscem, bo jednak oszczednosc w cenie biletu duza, poza tym od
nas z Toronto (i do Toronto) samoloty pekaja w szwach, i najczesciej nie ma w
ogole wolnych miejsc. Acha, pisze tu o PLL LOT.
Jezeli dziecko leci jako infant to nie ma dla niego porcji. Ktos kiedys pisal
o sloiczkach dla dzieci, ze maja w samolotach - mi nikt nic takiego nie
proponowal a ja oczywiscie predzej umre niz zapytam i "lepiej nosic niz sie
prosic" " )) Tyle ze bez problemu zagrzeja, czy to sloik, czy butelke.
No wiec ja mialam wszystko ze soba.
Tak wiec musisz rozwazyc co lepsze, czy zaplacic za Alexandre normalna cene,
czy ryzykowac spedzenie 9 godzin z dzieckiem na kolanach ale oszczedzic
kilkaset $.
Pozdrowienia,
Aga RN
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,582,7761712,7761712,Jaki_wozek_do_samolotu.html


Temat: wiek dziecka i cena biletu
wiek dziecka i cena biletu
DZiewczyny co ja mam zrobic tzn jaka opcje wybrac zamawiajac bilet ,moj maly
9 lipca konczy 2 latka,ja wylatuje 7 lipca czyli ma ponizej 2 ,ale jak z nim
bede wracala bedzie mial skonczone 2 lata ,to mam zaznaczyc go jako infant
czy nie???
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,591,43959517,43959517,wiek_dziecka_i_cena_biletu.html


Temat: Potop szwedzki


Boruta (braji@promail.pl) wrote:


: Użytkownik Maciej Antecki <ujant@if.uj.edu.plw wiadomości do grup
: dyskusyjnych

: Ja tylko zwroce niesmialo uwage, ze pod Matwami bila sie
: wprawdzie szlachta, ale nie pospolite ruszenie.

: A jak inaczej okreslisz sily rokoszan?

        Jako wojsko rokoszan. Pospolite ruszenie bylo instytucja zupelnie
innego rodzaju: _ogol szlachty z danej ziemi zbieral sie w okreslonym
czasie i miejscu *na wezwanie krola*, okreslona byla struktura
dowodzenia, itd. Wojsko Zebrzydowaskiego nie spelnialo zadnego z tych
warunkow, dlatego tez (na gruncie praw Rzeczyposplitej) pospoliytym
ruszeniem nie bylo.

: : | Wartosc bojowa sarmackiego pospolitego ruszenia
: : | znacznie przewyrzszala wartosc owczesnej armii rosyjskiej.
: : Tu już opowiadasz głupoty.
: : W XVI wieku ok 25 % spoleczenstwa szlacheckiego przechodzilo sluzbe
: : wojskowa. Nie znam danych dla wieku XVII, ale biorac pod uwage ilosc
: wojen i wieksza liczebnosc armi przypuszczam ze wieksza ilosc.
: A jak to bylo w XVI wieku? Zajrzyjmy do zrodel: " Conscripti sunt
: hic diebus milites mercenarii in Brzescze et tendunt versus Mynsko, ubi
: nobilitas huius dominii convenire deberet pro festo s. Joannis Baptiste;
: sed segniter id agit et, ut video, si possent his militibus arcere
: hostem, quoquo modo continerent se domi, ita est hec gens vel timida, vel
: rerum suarum negligens" (Tomiciana, 3, s. 71). A przeciez byl rok 1514,
: tuz po upadku Smolenska i kazdy chyba zdawal sobie sprawe z powagi
: sytuacji.

: Wybacz, za jakas godzine mam pociag (wlasnie wyjezdzam) i nie zdaze
: przetlumaczyc (z laciny wiecznie mialem warunki :0)))

        To jak czytasz zreodla do XVI w.?

: : Przewage formacji obywatelskich nad rekrutem z przymusu udowodnila min
: : amerykanska wojna o niepodleglosc, jesli rodzime przyklady Ci nie
: : wystarczaja.
: Mnie to nie wystarczy. Amerykanska wojna o niepdloeglosc to jakby
: inna bajka, a do wojen Polski z Moskwa za Chiny Ludowe niepodobna.

: Chodzilo mi o wartosc bojawa formacji obywatelskich, a nie podobienstwo
: strategiczne.

        Ale wartosc bojowa wojska zalezy od tego, jak jest szkolone i w
jakich warunkach walczy. Nawet najlepszy korpus narciarzy poslany na
Sahare zostanie wybity do nogi przez kawalerie na wielbladach. Anglicy
przegrali w Ameryce nie dlatego, ze walczyli z lepszym przeciwnikiem
(milicja kontynentalna nie byla chyba tak doskonalym wojskiem, skoro
Waszyngton potrzebowal Steubena).
        Co zas do Polski: zauwaz, ze np. husaria systematycznie gromila
Turkow czy Tatarow, natomaist wobec szwedzkiej piechoty byla w zasadzie
bezradna (po Kircholmie Szwedzi nauczyli sie skutecznie neutralizowac
husarie). NB. szkoda, ze Polska nie wlaczyla sie po stronie
protestanckiej do wojny 30-letniej: ciekawy bylby widok szarzy husarskiej
na piechote kardynala infanta ;))

: Maciek Antecki

: Boruta
: http://www.most.org.pl/art/LaBestia/

*****p/o lokalnego wizarda (p.87)************
Maciek Antecki
ujant@jetta.if.uj.edu.pl
********************************************


Źródło: topranking.pl/1832/99,potop,szwedzki.php