Dorotie's portal

Temat: Norwegia
My zawsze szukaliśmy tańszych domków *hytte) na kempingach bądź u osób
prywatnych - takich w cenach ok. 300 nok / 4 os domek(zdarzały się nawet za
250). Ale to wymaga poświęcenia czasu (godzinę, czasem dwie), i jeźdzenia po
prostu od miejsca do miejsca i szukania najtańszej oferty. Ale dzień w Norwegii
jest długi:) i jakośc zawsze się nam udawało. Dlatego do Norwegii najlepiej
jechać w zestawie 4osoby + samochód. Na kempingach, gdzie domki są droższe (od
400 - 700 nok, praktycznie zawsze są miejsca. Zawsze natomiast na kempingu
będzie miejsce pod namiot (średnio mały namiot+ dwie osoby + auto = ok. 100
nok). Można zawsze też spać za darmo w namiocie wszędzie, byle 100 m od
zabudowań. Generalnie na każdym kempingu można zrobić rezerwację telefoniczną /
mailową. Ale to powoduje, że trzeba wiedzieć, gdzie się będzie konkretnie
danego dnia, co odbiera uroku podróży po Norwegii. Większośc kepmingów ma swoje
strony internetowe, bądź informacje o nich sa na norweskich stronach dla
turystów. Generalnie dużo pieniędzy idzie na benzynę (duże odległości), promy -
te dłuższe, atrakcyjne turystycznie. No i jedzenie - bardzo drogie, najlepiej
zabrać wszystko z Polski. W każdym domku jest kuchenka elektryczna, często też
lodówka, czajnik itp. Pozdrawiam i życzę niezapomnainych wrażen. Jakby co,
piszcie na priva: mnawrot@o2.pl
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,184,55616161,55616161,Norwegia.html



Temat: Czy mieszkanie w domkach kempingowych jest
Czy mieszkanie w domkach kempingowych jest
Czy mieszkanie w domkach kempingowych jest w Norwegii trendy?
Trapi mnie takie pytanie. Nie mogę pojąć jak można tam płacić mln-y koron za
domek z patyków i folii, bez ogrzewania i jeszcze mówić, że on jest zdrowy.
Przecież w czymś takim nie można nawet dożyć starości.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,39987,49207893,49207893,Czy_mieszkanie_w_domkach_kempingowych_jest.html


Temat: Czy mieszkanie w domkach kempingowych jest
zielonki napisał:

> Czy mieszkanie w domkach kempingowych jest w Norwegii trendy?
> Trapi mnie takie pytanie. Nie mogę pojąć jak można tam płacić mln-y koron za
> domek z patyków i folii, bez ogrzewania i jeszcze mówić, że on jest zdrowy.
> Przecież w czymś takim nie można nawet dożyć starości.

Oni chyba w tych domkach niespecjalnie zyja? Raczej spedzaja tam weekendy czy
wakacje? czyli tak jak wszedzie. A poza tym co masz na mysli mowiac domki z
patykow i folii? Ogrzewanie chyba tez jest, tylko, ze reczne (kominek).
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,39987,49207893,49207893,Czy_mieszkanie_w_domkach_kempingowych_jest.html


Temat: Klub przyszłych badaczy Północnej Norwegii
klub
Odpowiadam:

1. Domy ogrzewa sie energia elektryczna, ktora w Norwegii jest za darmo. Mimo,
ze wygladaja one dosyc lekko, sa niewiarygodnie szczelne i cieple.
2. Schroniska? Z tym moze byc problem. W przypadku wyprawy rowerowej - polecam
zabranie ze soba namiotu (rozbic sie mozna wlasciwie wszedzie, a i campingow
jest cala masa. Campingi oferuja takze domki do wynajecia i pokoje). A Ty
powaznie, Ronju jechalabys tam na wyprawe rowerowa????
3. Prysznice sa na kazdym kempingu. Zreszta kempingi sa fantastyczne i jest na
nich wszystko. Lacznie z kuchenkami mikrofalowymi w kuchni, zelazkami, pralkami
czy suszarkami.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,62,2545551,2545551,Klub_przyszlych_badaczy_Polnocnej_Norwegii.html


Temat: Klub przyszłych badaczy Północnej Norwegii
ale ja nie chce na camping!
Protestuje i jestem za bardziej humanitarnymi warunkami! Mam zle wspomnienia po campingu brrrrrrrrrrrrrrr!!!!!
A pomysl Ronji z wyprawa rowerowa jest fajny :) Wogole pomysly z wyprawami rowerowymi wydaja mi sie ostatnio fajne - to pewnie
podrygi przed staroscia ;)))

eor napisał:

> Odpowiadam:
>
> 1. Domy ogrzewa sie energia elektryczna, ktora w Norwegii jest za darmo. Mimo,
> ze wygladaja one dosyc lekko, sa niewiarygodnie szczelne i cieple.
> 2. Schroniska? Z tym moze byc problem. W przypadku wyprawy rowerowej - polecam
> zabranie ze soba namiotu (rozbic sie mozna wlasciwie wszedzie, a i campingow
> jest cala masa. Campingi oferuja takze domki do wynajecia i pokoje). A Ty
> powaznie, Ronju jechalabys tam na wyprawe rowerowa????
> 3. Prysznice sa na kazdym kempingu. Zreszta kempingi sa fantastyczne i jest na
> nich wszystko. Lacznie z kuchenkami mikrofalowymi w kuchni, zelazkami, pralkami
>
> czy suszarkami.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,62,2545551,2545551,Klub_przyszlych_badaczy_Polnocnej_Norwegii.html


Temat: Chorwacja-co Was tam ciągnie?????????????
Dwa lata temu byłam w Norwegii. Najpiękniejsze wakacje w życiu.
450 PLN na dzień/ 2 os

W tym roku w Chorwacji
290 PLN na dzień/ 2 os

Cena obejmuje noclegi (z tym, że w Chorwacji w kwaterach prywatnych a w
Norwegii w domkach kempingowych), paliwo, promy, płatne odcinki dróg, niezbędne
wstępy, pieczywo, itp.
Standard oczywiście się różni.

ps. w Chorwacji można się targować (noclegi, czasem bilety wstępów) - o czym
niektórzy zapominają. Dodając do tego porozumiewanie się w j. niemieckim lub
angielskim otrzymuje się całkiem nieźle podwyższone ceny...

Pozdrawiam,
Justyna
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,201,6934095,6934095,Chorwacja_co_Was_tam_ciagnie_.html


Temat: Laponia albo Lofoty - kto był - opinie!
Sorry, za szybko kliknąłem:)
Byliśmy w 4 osoby samochodem. Najwygodniej i w miarę tanio jest wtedy spać w
domkach kepmingowych, tzw. hytter. Jest ich mnóstwo, w zależności od standardu
kosztują od 250 - 600 nok. żeby znaleźć te tańsze, trzeba się trochę najeździź,
ale warto. W każdym jest kuchenka, lodówka, niektóre mają lepsze sprzęty
kuchenne. zawsze awaryjnie mieliśmy namiot (w skandynawii możesz spać za darmo
gdizekoliwek, byle 100 m od zabudowań. Oczywiście, na kempingu zawsze jest
miejsce pod namiot. Najpeirw przejechaliśmy całą norwegię z południa na północ;
na Lofoty przepłynęłiśmy promem Skutvik - Svolvaer (2g). Bilet bez problemu
kupisz na promie, mozna też wczesniej zarezerwować w internecie. Są tez inne
opcje dostania się na lofoty. Spanie na lofotach w tradycyjnych domkach
rybackich (rorbuer) jest drogie, ale nam się udało (po 3 godz szukania) znaleźć
cały dom, z rrzema sypialniami, w pełni wyposażoną kuchnią, łazienką itp. za
300 nok - naprawdę okazja. Stronki niestety nie zrobiłem (z lenistwa:), ale
jeżeli masz pytania to chętnie odpowiem - pisz na mnawrot@o2.pl Norwegię
zwiedzałem wiele razy - naprawdę warto:) Pzdr.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10245,52881665,52881665,Laponia_albo_Lofoty_kto_byl_opinie_.html


Temat: Skandynawia z jakim biurem??
Witaj,
potwierdzam, Skandynawię (Norwegię w szczególności) najlepiej
zwiedzać samochodem. Najbardziej oszczędna wersja to diesel
(najlepiej jak największy) + 4 osoby. My tak jeździliśmy
kilkakrotnie po Norwegii, ostatnio tj. w 2004) zrobiliśmy ponad 7000
km, śpiąc w hyttkach (domkach kempingowych i zabierając jedzenie z
polski. Całość nas wyszła wtedy trochę ponad 2000 zł za dwa
tygodnie niesamowitych wrażeń. Można jeszcze taniej, śpiąc w
namiocie zamiast w domkach - na kempingach bądź "na dziko", co jest
dopuszczalen w skandynawii. Oczywiście rozumiem, że nie każdy ma
ochotę na prowadzenie samochodu tyle czasu, i nie zawsze można
skompletować chętną ekipę do wspólnej jazdy:) Tak czy inaczej, życzę
niezapomnainych wrażeń.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10245,69108586,69108586,Skandynawia_z_jakim_biurem_.html


Temat: C A M P I N G I dania, szwecja, norwegia
Witaj,
W Norwegii orientacyjne ceny za namiot + samochód + dwie osoby to 100 - 150
nok. Jeżeli jedziecie w cztery osoby, to najbardziej atrakcyjną formą noclegów
są hytter, czyli drweniane domki (4 osobowe lub większe). Najtańsze można
znaleźć juz za 250 - 300 nok. W każdym, nawet najprostszym domku jest
lodówka / kuchenka / zlew. Lepsze mają wszystko, co się zamarzy, ale wtedy ceny
to od 500 nawet do 800 nok. Tych tańszych domków często trzeba się naszukać, ae
myślę że warto, bo to wielka wygoda, szczególnie że pogoda w Norwegii często
nie rozpieszcza. Ale jeżeli jesteście nastawieni na namiot, to na każdym
kempingu będzie miejsce. Prawie każdy kamping ma swoją stronę, poniżej kilka
linków do norweskich stron turystycznych. W Szwecji ceny sa podobne, w Danii
nie spałem na kempingach, to nie wiem. Miłej wycieczki:)
www.camping.no
www.fjordnorway.no
www.fjordinfo.no
www.tourist.no
www.lofoten.com
www.norway.com
www.lofoten-tourist.no

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10245,64452039,64452039,C_A_M_P_I_N_G_I_dania_szwecja_norwegia.html


Temat: z jakim biurem na objazdową do Skandynawii?
Możesz spróbować ITAKĘ z Wrocławia - kiedyś organizowali wycieczki do
Skandynawii. Ale wydaje mi się, że najtaniej wyjdzie samochodem w cztery osoby.
Koszty przeprawy promowej takie same, koszty benzyny się rozkładają, koszty
noclegów (o ile zdecydujecie się na najtańsze - czyli tzw. hytte - chatki,
domki kempingowe - czteroosobowe - ok. 300 NOK (bywaly za 200 ale i tez za 400)
za noc za domek). Zachęcam. Byliśmy w dwójkę z mężemw 2001 r. w Norwegii.
Szczegóły na stronie
nasze-podroze.republika.pl/
w Skandynawii nie ma co oglądać? ale wymyślił...
zwiedziłam już prawie całą Europę (prócz Danii, Irlandii i Finlandii). Dla mnie
nigdzie nie było tak pięknie jak w Norwegii...
ale to kwestia gustu

Masz pytania - pisz śmiało

Pozdrawiam,
Justyna

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,193,4737530,4737530,z_jakim_biurem_na_objazdowa_do_Skandynawii_.html


Temat: Norwegia pólnocna-czy ktoś był?
Hej :o)

jesli chodzi o noclegi - to moge polecic schronisko w Lakselv, malowniczo
polozone, nieco na poludnie od miasta, przy bocznej drodze, nad jeziorkiem.
Bylem, sprawdzone... ceny przystepne, jak na Norwegie (NOK 175 od osoby), a
warunki wspaniale (pokoje z lazienkami).
Latem wspaniale sa noclegi pod namiotem - takich atrakcji i widokow nigdzie
indziej sie nie uswiadczy... A i na jedna noc dozowlone jest wszedzie.
Dobre sa tez tzw. 'hytta' czyli domki kempingowe do wynajecia, ale placi sie za
caly domek, wiec dla jednej osoby wychodzi nieco drozej.

jesli chodzi o jedzenie - trzeba sie pogodzic, ze wszystko jest drogie,
niestety, ale lepiej robic zakupy w zwyklym sklepie lub supermakecie) i potem
pitrasisc cos samemu, niz stolowac sie w knajpach, bo to wychodzi jeszcze
drozej.

zdrówka :o)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,193,5503509,5503509,Norwegia_polnocna_czy_ktos_byl_.html


Temat: Ile wydaje się na wczasy zagraniczne?
elenita napisała:

> Moje młodsze dziecko za pierwszym razem (mam na myśli wakacje pod
namiotem)
> miało 3 lata. Nasi przyjaciele pojechali z dzieckiem 16-
miesięcznym i z
> trzylatkiem. I było naprawdę super, zwłaszcza dla dzieci.

My w tym roku planujemy Skandynawię, zwiedzając Norwegię zatrzymamy
się w Oslo u znajomych, a w międzyczasie razem poszwędamy się po
Norwegii, nocując w hytter (b. popularne drewniane domki kempingowe,
znacznie tańsze niż hotele). Namiot na wszelki wypadek też
weźmiemy Młodszy syn ma rok, starszy prawie 4 lata.

> No i koszt noclegu czteroosobowej rodziny pod
> namiotem jest nieporównanie niższy niż na kwaterze.

A dla dzieciaków dodatkowa frajda.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,95398056,95398056,Ile_wydaje_sie_na_wczasy_zagraniczne_.html


Temat: Ile wydaje się na wczasy zagraniczne?
makare1
Starszy syn ma 4 lata, młodszy rok. W tym roku wybieramy się do
Skandynawii, najpierw do Danii (Legoland), potem promem do Oslo i
zwiedzanie Norwegii. Będziemy bazować na znajomych w Oslo, a
poza tym w niewielkim stopniu na campingach (ale raczej domkach na
razie, choć namiot na wszelki wypadek też weźmiemy).
Ach, mnie to się jeszcze marzy taki wóz kempingowy z prawdziwego
zdarzenia Ale to już grubszy wydatek, nawet sam wynajem.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,95398056,95398056,Ile_wydaje_sie_na_wczasy_zagraniczne_.html


Temat: Plany - Norwegia, samochodem, lipiec-sierpień
to forum jest martwe, a szkoda. Skoro wiesz jak malo jest wpisow z tego roku, to juz zakladajac watek wiedzialas ile dostaniesz odpowiedzi :)

Malo osob tu zaglada, a jeszcze mniej odpisuje. Gdybym nie odpisala to prawdopodobnie nie dostalabys odpowiedzi wcale. Mowisz, ze krocej zajeloby mi napisanie poprostu "sezon jest wtedy a wtedy" a nie rozpisywanie sie gdzie szukac odpowiedzi. A i owszem. Ale Tobie krocej byloby uzyc googla niz logowac sie i zakladac nowy watek na forum :)
Uwazam, ze forum jest potrzebne, ale ogrom informacji jest w internecie ogolnodostepne. Stron poswieconym wyjazdom do Norwegii jest od groma. Przewodnikow w jezyku polskim w polskich ksiegarniach tez jest sporo. Sa jednak rzeczy, ktorych nie wyczytasz w przewodnikach i nie podpowie Ci zadna mapa. Od tego jest forum. Niestety ludzie rzadko zadaja pytania inne niz "kiedy jechac" i " kiedy sezon". Moze wlasnie dlatego forum jest martwe i nikomu nie chce sie odpisywac. A szkoda, bo Ci co tu pisza, to przewaznie ludzie, ktorzy albo tutaj mieszkaja albo byli tutaj wiele razy i naprawde maja niezla wiedze.

Norwegia jak i cala Skandynawia to piekne rejony do ktorych warto jechac nie tylko w sezonie. Tyle tylko, ze jadac poza nim trzeba wiedziec na co sie czlowiek szykuje. POtrzebne sa dobre buty, dobre ciuchy, dobry namiot i spiwory. TRzeba wiedziec, ze to rejon gdzie pogoda raczej nie sprzyja, a jak sprzyja to ma sie szczescie i super.


Od siebie dodam, ze jakoze mieszkam tutaj na stale, uwazam ze warto tu przyjechac POZA sezonem. Np w zimie. Pojezdzic na lyzwach po jeziorach, powspinac sie po zamarznietych wodospadach, poszuszowac na polnocy na nartach. Jesien jest tak samo piekna jak zima i kolorowe parki narodowe w srodkowej Norwegii nie maja sobie rownych. Moze tylko listopad-grudzien sa beznadziejne, bo ani sniegu ani lodu, ciemno i deszczowo. REszta roku jest warta przyjazdu. Tylko ze przewaznie osobom, ktore tutaj pytaja chodzi o wyjazd pod namiot, o spanie na dziko, o slonce i dobra pogode. Wtedy rzeczywiscie warto przyjechac w "sezonie", czyli w lipcu. Poczatek czerwca to jeszcze za zimno dla przecietnego "turysty" pod namiot, a druga polowa sierpnia to juz bardzo niepewna pogoda. W lipcu cala skandynawia jedzie na wakacje, w miastach jest pusto (poza turystami, ale ci wola nature i w miastach nie siedza za dlugo). na drogach najczesciej spotkasz Dunczykow, Niemcow i Holendrow z wozami kempingowymi. Szwedzi siedza w swoich letnich domkach na wybrzezu i nad jeziorami. Jest troche tloczno na gorskich szlakach na polnocy Szwecji. Polnoc Norwegii jest pusta, nie liczac paru kamperow.
Wszystko zalezy co sie chce tu robic i jakie sie ma oczekiwania.
Na przyszlosc radze mniej zlosliwosci, a wiecej zrozumienia.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10245,93451516,93451516,Plany_Norwegia_samochodem_lipiec_sierpien.html


Temat: podróż marzeń, czyli....
Witaj,
jak wiadomo mozna taniej, mozna drozej
Mysmy zdecydowali sie na przelot samolotem i wynajecie samochodu. Tansza wersja
to przyjazd promem z wlasnym samochodem, ale prom plynie z Danii lub Norwegii z
przystankiem na Wyspach Owczych, tak wiec na podroz "traci" sie prawie tydzien
(z Polski centralnej). Dodatkowo balismy sie, ze na promie dziecko umrze nam z
nudow, ale podobno jest sporo konkursow i dzieciaki sa zajete.

Bilety lotnicze kupowalismy w marcu - dla calej naszej trojki ponizej 1000 euro.
Jezeli nie jest sie zwiazanym konkretnymi terminami - po opublikowaniu letnich
taryf mozna kupic jeszcze troche tansze , ale juz chyba niewiele. W marcu
najtanszy samochod ( typu toyota yaris) mozna bylo zarezerwowac za 2,5 tys zl -
potem ceny rosna.

Noclegi - kempingi ok 750 koron to ok. 20 zl (chyba za osobe), wiele jest tez
darmowych i w niektorych miejscach mozna rozbijac sie na dziko. Tanie noclegi to
tez tzw sleeping bed accomodation ok 3500 koron za osobe - ok. 100 zl. Na ogol
sa to domki kempingowe (ogrzewane) czasami pokoje z lazienka i z dostepem do
kuchni. w wiekszosci miejsc dzieci nie placa. ( w rezerwowanych noclegach przez
zwiazek farmerow placa 50%)

Benzyna 4,6 zl za litr, ropa troche drozsza. W ciagu 14 dni przejechalismy
prawie 3 tys km.

Zakupy spozywcze w supermarketach - tak na oko ceny wyzsze od polskich o ok.
30-40 %.

Kawa w knajpie ok 8-9 zlotych. Hamburger z frytkami - 25 zl za porcje. Dania
glowne w knajpach od 50 do 110 zl.

Wejscia do muzeow itp. ok 15 zl/os. Dzieci do lat 7 a nawet starsze - prawie
wszedzie za darmo ( z wyjatkiem np. basenow itd.)
Zwiedzanie parkow narodowych i osobliwosci przyrodniczych - free. Tak samo
parkingi przy nich. Nie ma sie tego niemilego poczucia bycia "rabanym na kase'
za byle co.

Drogie sa roznego rodzaju wycieczki fakultatywne i atrakcje np. przejazdy w
miejsca, gdzie bez dobrego samochodu 4x4 nie dojedziesz, wyprawy na lodowce,
ogladanie wielorybow. Generalnie od 100 do 300 zl na osobe.
Wiekszosc tych atrakcji jest opisana w przewodnikach i na stronach
internetowych. W wiekszosci miejsc dzieci za free.

Jezeli chodzi o podejscie do podrozujacych z dziecmi - ani sie dziwia ani
rozczulaja w wielu toaletach sa przewijaki, wysokie krzeselka tez sa
standardem, tak jak kaciki ze stoliczkiem i kolorowankami. Placow zabaw
widzielismy ze dwa - ale tez nie szukalismy.

Bezpieczenstwo - jechalismy "lokalnym PKSem" do krateru Laki i lokalny
przewodnik kazal grupie tekkingowej wyladowac plecaki i namioty kilka kilometrów
od miejsca, gdzie zaczynali marsz i zostawic przy drodze - bo za kilka godzin
beda tamtedy wracali - to po co maja wspinac sie w pelnym ekwipunku

Ogolnie Islandczycy wychodza z zalozenia, ze ludzie maja wlasny rozum i sami
pilnuja swoich dzieci. Symbolicznie ogradzaja i oznakowuja miejsca
niebezpieczne, tam gdzie nie kazdy musi wiedziec kiedy jest groznie np. gorace
zrodla, kratery blotne.

Aha, na Islandii mozna prawie wszedzie porozumiec sie po polsku Moze w dwoch
miejscach nie spotkalismy pracujacych tam Polakow, zwlascza studentow
pracujacych w wakacje. Jest nas tam prawie 15 tys na 300 tys Islandczykow.


Jezeli bedziesz miala b. szczegolowe pytania, chetnie odpowiem. Mozemy tez
poprosic moderatorke o zrobienie watku o Islandii dla uporzadkowania forum.
pozdrawiam
Kajak
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,62591,82718413,82718413,podroz_marzen_czyli_.html