Dorotie's portal

Temat: Tajlandia czasowo bez wiz!!!
Niedługo muszę sobie wyrobić tę wizę do Tajlandii. I mam pytanie - czy ja osobiście muszę to zrobić czy może ktoś za mnie? Czy od razu dostaje się wizę czy się czeka?
Znalazłam takie info. Czy jest aktualne?

Wniosek masz tutaj: www.fotoadventure.pl/tt/doc/thai.pdf

Do otrzymania wizy w Polsce niezbędny jest:
- Wypełniony wniosek wizowy - formularz "Visa Application Form";
- 1 zdjęcie, takie jak do dowodu osobistego - (4 cm x 6 cm);
- Paszport ważny przez minimum sześć miesięcy licząc od daty planowanego wyjazdu z Tajlandii;
- 100 PLN w gotówce w przypadku wizy turystycznej jednokrotnego wjazdu.

Ambasada
Ambasada Królestwa Tajlandii w Polsce Warszawa, ul. Willowa 7
tel.: (0-22) 849-2655, 849-6414, 849-1406
e-mail: thaiemb@thaiemb.internetdsl.pl lub thaiemb@ids.pl.
www: tajlandiainfo.pl.
Godziny urzędowania: 08.30 - 12.00 oraz 13.00 - 17.00. Wnioski wizowe składać można pomiędzy godziną 9.00 a 12.00 od poniedziałku do piątku. Wizę można odebrać następnego dnia w tych samych godzinach. Do ambasady można dojechać z dworca centralnego w Warszawie tramwajem nr 19 - w stronę dzielnicy Mokotów 5 albo 6 przystanków ( nie pamiętam ).

Ambasada Polski w Tajlandii
100/81-82, Vongvanij Building B, Rama 9 Road, 25te piętro
Huaykwang District, Bangkok 10310
tel.: (+662) 645 03 67 do 69, dzwoniąc w Tajlandii 02 645 03 67 do 69, email: ampolbkk@polemb.or.th lub consul@polemb.or.th.
www: bangkok.polemb.net.
Źródło: travelbit.pl/forum/viewtopic.php?t=15458



Temat: Urząd - miłe zaskoczenie
Co prawda dotyczy W-wy, ale chciałam się z Wami podzielić tym co mnie spotkało i mile zaskoczyło
Zdenerwowałam się trochę w poniedziałek kiedy okazało się że mój Tato mając mój dowód i pełnomocnictwo nie może mnie wymeldować w Szczecinie, a ja przecież tam nie pojadę teraz... już nie podróżuję do marca a potem też za szybko nie wsiądę do pociągu.
Ale nie ze mną takie numery... Napisałam maila (wszak od czego jest internet do UM Mokotów gdzie będę chciała się zameldować i... poniżej mail którego otrzymałam)

Szanowna Pani Anno,
W odpowiedzi na Pani zapytania zawarte w e-mailu
przysłanym do naszego Wydziału, uprzejmie informuję, że Pani wyjątkowy stan umożliwia Pani załatwienie spraw meldunkowych w Warszawie. Proszę przyjść w celu zameldowania się w naszej dzielnicy do Urzędu m. st. Warszawy dzielnicy Mokotów na ul. Rakowiecką 25/27, pok. 244 z dowodem osobistym i z dokumentem zaświadczającym, że jest Pani właścicielką, lub współwłaścicielką mieszkania (umowa cywilno-prawna, wypis z księgi wieczystej itp). Urzędnik dokonujący zameldowania Pani w mieszkaniu w Warszawie, prześle później dokumenty do Urzędu w Szczecinie w celu wymeldowania Pani z tamtejszego mieszkania.
Z poważaniem,
(tu imię i nazwisko tej Pani)
Wydział Obsługi Mieszkańców
dla dzielnicy Mokotów
Źródło: weselneforum.pl/viewtopic.php?t=58082


Temat: BRAK DOMOFONÓW I SKANDALICZNA OCHRONA!

Domofony OK, ale ochrona i tak nic nie pomoże. Jestem za monitoringiem - wtedy Boombastic nie będzie już taki hardy w czajeniu się przy boisku do kosza...

Ale ja jestem gwałcicielem śmietnikowym, a nie boiskowym
A wracając do tematu to jestem ciekawy ilu by było chętnych do legitymowania się dowodem osobistym mając chęć wejścia do własnego budynku, a z domofonu można by było zadzwonić tylko i wyłącznie do ochrony i to ochrona decydowałaby czy kogoś wpuścić czy nie. Ja nienawidzę takich policyjnych osiedli, ale co strachliwsi mieszkańcy Warszawy są zadowoleni. Pytanie tylko ile takich osób rzeczywiście obawiających się o własne bezpieczeńśtwo mieszka na Ursynowie zamiast w mocno strzeżonych apartamentowcach na Mokotowie czy Śródmieściu za dwa razy wyższą cenę.
No chyba że uważacie, że na Ursynowie jest tak niebezpiecznie, że nikt o zdrowych zmysłach nie porusza się ulicami po zapadnięciu zmroku. Dla takich polecam film La Zona. Na szczęscie statystyki tego nie potwierdzają.
Źródło: kenbis.pl/forum/viewtopic.php?t=705


Temat: [pr] Parkowanie w śródmiesciu
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,3486 ... wanie.html

Gazeta.pl Warszawa Komunikacja


Od września droższe parkowanie
zaw, PAP
2008-08-26, ostatnia aktualizacja 2008-08-26 12:50

Opłaty za parkowanie w centrum wzrosną średnio o 33 proc. Podwyżka ominie uczestników Powstania Warszawskiego, którzy w ogóle nie będą musieli płacić za postój.

Urzędnicy miejscy przekonują, że dotychczasowe opłaty za parkowanie są za niskie. Ale podwyżka ma też zachęcić więcej osób do korzystania z komunikacji miejskiej.

Pierwsza godzina parkowania będzie kosztować 3 zł (złotówkę więcej niż obecnie), druga 3,60 zł (więcej o 1,20 zł), trzecia 4,20 zł (o 1,40 zł więcej niż obecnie), a każda następna godzina kolejne 3 zł (obecnie 2 zł).

Z 20 do 30 zł wzrośnie też roczny abonament dla osób, które mieszkają na terenie objętym strefą płatnego parkowania.

Opłaty obowiązują w ścisłym centrum stolicy oraz częściowo na terenie dzielnic: Mokotów, Wola, Ochota i Praga. Od przyszłego roku Zarząd Dróg Miejskich ma wprowadzić opłaty za postój również na Nowym Mieście, Powiślu oraz Solcu.

Uczestnicy Powstania Warszawskiego oraz innych walk o Warszawę podczas II wojny światowej będą mogli parkować w stolicy za darmo. Warunkiem bezpłatnego parkowania w płatnych strefach jest posiadanie karty Powstańca lub karty Honorowej.

Karty są wydawane na podstawie dowodu osobistego i zaświadczenia z Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, legitymacji związku zrzeszającego uczestników Powstania Warszawskiego lub legitymacji odznaczenia wojskowego "Medal za Warszawę 1939-1945".

O wydanie karty można wystąpić w siedzibie Zarządu Dróg Miejskich przy ul. Chmielnej lub w urzędach dzielnic: Śródmieście, Ochota, Wola, Mokotów.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Źródło: forum.zm.org.pl/viewtopic.php?t=639


Temat: News Corner ... nowości motoryzacyjne
" />Parkowanie w Warszawie będzie znacznie droższe


">Od 1 września, średnio o jedną trzecią wzrosną opłaty za parkowanie w centrum Warszawy - informuje PAP, powołując się na stołeczny Zarząd Dróg Miejskich. Zwolnieni z opłat będą m.in. uczestnicy Powstania Warszawskiego.

Jak przekonują miejscy urzędnicy, dotychczasowe opłaty za parkowanie są za niskie. Poza tym podwyżki mają zachęcić do tego, aby więcej osób dojeżdżających do centrum Warszawy korzystało z komunikacji miejskiej.

Pierwsza godzina parkowania będzie kosztować 3 zł (złotówkę więcej niż obecnie), druga - 3,60 zł (więcej o 1,20 zł), trzecia 4,20 zł (o 1,40 zł więcej niż obecnie), a każda następna godzina kolejne 3 zł (obecnie 2 zł).

Z 20 do 30 zł wzrośnie też roczny abonament dla osób, które mieszkają na terenie objętym strefą płatnego parkowania.

Opłaty obowiązują w ścisłym centrum stolicy oraz częściowo na terenie dzielnic: Mokotów, Wola, Ochota i Praga. Od przyszłego roku Zarząd Dróg Miejskich ma wprowadzić opłaty za postój również na Nowym Mieście, Powiślu oraz Solcu.

Natomiast uczestnicy Powstania Warszawskiego oraz innych walk o Warszawę podczas II wojny światowej będą mogli parkować w stolicy za darmo. Warunkiem bezpłatnego parkowania w płatnych strefach jest posiadanie karty Powstańca lub karty Honorowej.

Karty są wydawane na podstawie dowodu osobistego i zaświadczenia z Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, legitymacji związku zrzeszającego uczestników Powstania Warszawskiego lub legitymacji odznaczenia wojskowego "Medal za Warszawę 1939-1945".

O wydanie karty można wystąpić w siedzibie Zarządu Dróg Miejskich przy ul. Chmielnej lub w urzędach dzielnic: Śródmieście, Ochota, Wola, Mokotów.



Źródło: PAP, roadlook.pl
Źródło: samochodyswiata.pl/viewtopic.php?t=15800


Temat: Sprowadzenie samochodu - papierki
Na prośbę kilku osób napiszę jak przebiega cała "papierkologia" dla samochodu sprowadzanego z Niemiec i rejestrowanego w Polsce. Opisuję jak to przebiegało w moim konkretnie przypadku: kupno od osoby prywatnej ;) - wymeldowanego samochodu.

NIEMCY - te rzeczy najlepiej załatwiać z osobą która zna niemiecki. Filozofi nie ma żadnej, ale dogadać się trzeba.

1. Kupno samochodu w Niemczech można kupić w komisie (umowa z komisem na ogół na kwotę zdecydowanie za dużą na Polskie realia) lub od osoby prywatnej. Płacimy i dostajemy do ręki Brief (kartę pojazdu), "mały brief" (dowód rejestracyjny) i kluczyki. Z tymi dokumentami udajemy się do niemieckiego wydziału komunikacji wykupujemy tzw. skierowanie do wyrobienia tablic zjazdowych. Ubezpieczenie wykupujemy, a tablice wyrabiamy gdzieś w okolicy urzędu. Jest tam na ogół jakiś punkt który to robi. Później tylko wizja lokalna urzędnika przy samochodzie, sprawdzenie numerów i zjeżdżamy do Polski. Ubezpieczenie w zależności od regionu Niemiec wykupujemy na 7, 14 lub 30 dni. Polecam maksimum - różnica cenowa niewielka, a korzyści jazdy na Niemieckich tablicach nieocenione :)

2. Granica tutaj nic nie załatwiamy - po prostu przejeżdżamy jak normalnym samochodem - tylko pokazujemy dokumenty do kontroli.

POLSKA

0. Robimy sobie kopie wszystkich dokumentów + dowód osobisty najlepiej po 5 przyda się na przyszłość i uniknie w popłochu szukania punktu xero i przepłacania.

1. Zaczynamy od pierwszego przeglądu w Polsce. Otrzymujemy dwa dokumenty: Dokument Identyfikacyjny Pojazdu i Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu.

2. Następnie wizyta w Urzędzie Celnym i zapoznanie się z drukiem AKC-U. Nie polecam wypełniania w domu gotowych formularzy i tak wypełnisz je źle (95% przypadków w urzędzie). Najlepiej druk pobrać w urzędzie i na podstawie przykładów wywieszonych na tablicy wypełnić wg. swoich danych. W moim przypadku składa się wszystkie dokumenty i dopiero po tygodniu z potwierdzeniem zapłaty akcyzy (kopia) przychodzimy po odbiór "Dokument potwierdzający zapłatę akcyzy na terytorium kraju od samochodu osobowego w nabyciu wewnątrzwspólnotowym". Jeżeli otrzymany ten dokument pamiętamy o zrobieniu sobie od razu kopii (xero) - 3 szt.

3. W międzyczasie zrobić tłumaczenia przysięgłe umowy (jeżeli nie jest dwujęzyczna), Briefu, dowodu rejestracyjnego - wymeldowania. Jeżeli je będziemy już mieli pamiętamy o zrobieniu xero - 3 szt.3. Następne kroki kierujemy do Urzędu Skarbowego dział VAT – druk VAT-24. Procedura wypełniania taka sama jak w urzędzie Celnym w gablotach powinny być dokładne przykłady co i gdzie wpisujemy. Tutaj już będą potrzebne dodatkowo do dokumentów samochodu ich tłumaczenia. I znowu kilka dni oczekiwania. W między czasie opłacamy VAT i z kopią potwierdzenia zapłaty po kilku dniach odbieramy "Zaświadczenie potwierdzające brak obowiązku uiszczania podatku od towaru i usług z tytułu nabycia środka transportu" - VAT-25

4. Opłacamy przelewem lub wpłatą na poczcie popularne "wrakowe", dane na początek maja. Kwota 500,00 zł na konto: Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gosp. Wodnej56113010620000010995200014 W tytule przelewu trzeba umieścić Model i markę samochodu - stwierdzenie OPŁATA RECYKLINGOWA - i numer nadwozia samochodu.

5. Z tymi wszystkimi dokumentami które uzyskaliśmy do tej pory i ich kopiami udajemy się do wydziału komunikacji i rejestrujemy samochód. Po otrzymaniu tablic PL wykupujemy ubezpieczenie i samochód jest już pełnoprawnie zarejestrowany w PL. kserowanych dokumentów pojazdu kserokopie tłumaczeń.

Ważne są jeszcze znaczki skarbowe, zostawia się je praktycznie w każdym urzędzie a nie zawsze można je zakupić na miejscu. Nie pamiętam w tym momencie ile i gdzie się lepiło ale spokojnie 10 znaczków po 2 zł można sobie zakupić wcześniej.

Wszystkie w/w czynności wykonywałm dla miejsca zameldowania Warszawa - Mokotów.
Urząd celny: ul. Sekundowa 1 (przelew z danymi na IC na Modlińskiej)
Urząd Skarbowy: ul. Kujawska 1
Urząd Komunikacji: ul. Wiktorska 91A

Wiem, że w różnych urządach mogą być pewne rozbieżności w terminach i szybkości załatwiania różnych decyzji, ale teoretycznie powinno przebiegać to podobnie.

Co do godzin załatwiania najlepiej jednak być z rana, pół godziny przed otwarciem, wtedy mamy pewność że uda się załatwić na 100%.
UC - robiłem dwa podejścia jedno ok. 12 - za późno i około 10 - udało się, wyszedłem jako ostatni załatwiony klient około 14.30
US nie było kłopotów 10 min załatwiania
WK przyszdłem jakieś 40 minut przed otwarciem i byłem 20 w kolejce - później poszło szybko. 15 minut po otwarciu urzędu liczba osób w kolejce przekraczała spokojnie 100.

W razie wątpliwości bądź niejasności proszę pytać.

Pozdrawiam.

Źródło: forum.vectraklub.pl/index.php?showtopic=22813


Temat: KARTA PARKINGOWA...
" />Znalazłam oprócz normalnej niebieskiej karty N jeszcze informację o karcie N+. U nas urzędnicy o N+ nic nie słyszeli, może to warszawski pomysł lokalny. Lublin też może mieć "fajne" pomysły na dodatkowe karty.

"KARTA PARKINGOWA

Karta parkingowa dla niepełnosprawnych przysługuje osobom, które posiadają orzeczenie o stopniu niepełnosprawności:

znacznym stopniu niepełnosprawności (dawna I grupa)
umiarkowanym (II) lub lekkim (III) stopniu niepełnosprawności, które w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności mają adnotację o obniżonej sprawności ruchowej.
Karta upoważnia :

do bezpłatnego parkowania na obszarze objętym niestrzeżonym, płatnym parkowaniem, ale tylko na miejscach wyznaczonych dla osób niepełnosprawnych (koperty),
do niestosowania się do następujących znaków drogowych:
"zakaz ruchu w obu kierunkach" (B-1),

"zakaz wjazdu pojazdów silnikowych, z wyjątkiem motocykli jednośladowych" (B-3),

"zakaz wjazdu autobusów" (B-3a),

"zakaz wjazdu motocykli" (B-4),

"zakaz wjazdu motorowerów" (B-10),

"zakaz postoju" (B-35) - dopuszczalny czas postoju dłuższy niż 1 minuta jest wskazany na znaku albo na umieszczonej pod nim tabliczce,

"zakaz postoju w dni nieparzyste" (B-37),

"zakaz postoju w dni parzyste" (B-38),

"strefa ograniczonego postoju" (B-39).

Aby otrzymać kartę parkingową należy złożyć następujące dokumenty:

kserokopię orzeczenia o stopniu niepełnosprawności (oryginał do potwierdzenia),
dowód osobisty,
fotografię 3,5x4.5 cm,
wypełniony wniosek,
opłata skarbowa 25 zł.
Karta parkingowa wydawana jest na osobę, w ciągu kilku dni i obowiązuje na terenie całej Polski oraz w Europie. Wniosek na Kartę Parkingową składa się w Stołecznym Centrum Osób Niepełnosprawnych, przy ul. Gen. W. Andersa 1, 00-147 Warszawa, tel. (022) 620 66 25, wew. 108.

KARTA N+

Karta N+ upoważnia do bezpłatnego parkowania na dowolnych miejscach w systemie płatnego parkowania (nie tylko na kopertach).

Do wydania Karty N+ niezbędne jest posiadanie Karty Parkingowej.

Przy składaniu wniosku o wydanie Kart N+ należy przedstawić do wglądu:

dowód osobisty,
dowód rejestracyjny pojazdu na który będzie wystawiona Karta N+,
kartę parkingową,
dokument potwierdzający niepełnosprawność ((I, II, III grupa).
Karta N+ jest wydawana bezpłatnie, „na samochód” i na okres 3 lat. Wydają je:

Zarządy Dróg Miejskich w Urzędach Dzielnicy Wola, Ochota, Mokotów,
Ogólno miejski Punkt Obsługi Mieszkańców na stacji Metro Centrum (022) 826 0 82, w godz.12-16,
Zarząd Dróg Miejskich ul. Chmielna 120 pok. 1, (022) 620 10 29, wew. 204, w godz. 8-17,
Praga: Zespół Nieruchomości Kom., Ul. Jagiellońska 23 pok.1 tel. (022) 677 28 45,
Pl. Grzybowski pawilon, tel 0508 004 099,
na wniosek osób niepełnosprawnych, rodziców dzieci niepełnosprawnych lub opiekunów prawnych- będących właścicielami pojazdów samochodowych."
Źródło: niezwykla-kraina.pl/forum/viewtopic.php?t=3475


Temat: Prasówki
Niektórzy przestępcy mają niezłego pecha i powinni rozejrzeć się za innym zawodem. Oto kilka historyjek z artykułu z "Życia Warszawy", które najbardziej mnie rozbawiły.
Wesołe jest życie przestępcy

(...) Na metale, tym razem szlachetne, połasił się pewien złodziej z okolic Szczecina. Bez bojaźni bożej włamał się do jednego z kościołów, skąd skradł kilka miedzianych przedmiotów. Nie zdążył się nacieszyć łupem, gdy dopadła go boska sprawiedliwość i ziemskie organy ścigania. Okazało się, że zgubił w kościele... dowód osobisty.

O pechu może też mówić kilku złodziei metalu z okolic Białegostoku. We wrześniu panowie wybrali się traktorem na jedną z bocznic kolejowych. W spokoju przez kilka godzin demontowali tory. W końcu uwiązali szyny razem i podczepiwszy do traktora, zaciągnęli łup do gospodarstwa jednego z rabusiów. Jakież było zdziwienie złodziei, gdy kilka godzin później odwiedzili ich policjanci. Funkcjonariusze po prostu pojechali po śladach, jakie kilkutonowe szyny zostawiły na drodze.

(...) Nie lada desperacją wykazał się pewien złodziej samochodów z Kielc. Postanowił się włamać do jednego z aut. Nie mogąc uruchomić pojazdu, zajrzał pod maskę i okazało się, że przezorny właściciel wyjął na noc akumulator. Niezrażony porażką złodziej włamał się do innego auta, z którego wyciągnął akumulator. Zamontował go i wtedy wyszło na jaw, że bak samochodu jest pusty. Złodziej ukradł więc rower, by pojechać po benzynę (ciekawe, czy przynajmniej za nią chciał zapłacić - przyp. Renn). Miał jednak pecha, ponieważ wywrócił się, a zanim zdążył się pozbierać, był już w rękach policji. Wielką determinacją do popełnienia przestępstw wykazał się Piotr N., który przez kilka miesięcy włamywał się do domów jednorodzinnych w całej Polsce. Schwytała go dopiero specjalna grupa pościgowa, kiedy po skończonej robocie wsiadał do samochodu. Podczas przesłuchania N. tłumaczył się, że zbierał pieniądze na adwokata dla brata... odsiadującego siedem lat więzienia za włamania.

(...) W Siemianowicach Śląskich objawił się za to bardzo spragniony rodzinnego ciepła przestępca. Mężczyzna dostał się do jednego z domków przez okno, po czym napalił w kominku, sprzątnął stół po domownikach, zaparzył kawę i zrobił sobie śniadanie. Kiedy do domu wróciły córki właścicieli, zastały intruza rozwalonego w fotelu, w kapciach na nogach. Nieznajomy spokojnie odparł, że jest zaginionym ojcem panien, założył kurtkę i wyszedł. Został zatrzymany. Miał przy sobie 4 tys. zł, które zdążył ukraść ze "swojego domu".

Duży szok wywołał u policjantów pewien myśliwy z Poznania. Nieszczęśnik wybrał się wieczorem na dzika. Z odległości ok. 180 metrów wypatrzył zwierzaka i bez wahania strzelił. Kiedy podszedł bliżej, okazało się, że zamiast okazałego odyńca trafił mieszkańca okolicznej wsi. Nieszczęśnik wracał do domu na czworakach po właśnie zakończonej libacji. Jakby tego było mało, do zdarzenia doszło w miejscowości Postrzałowo. Ranny przeżył.

(...) W każdej branży ważne jest szczęście. Zwłaszcza gdy się chce łamać prawo. Przekonało się o tym dwóch rozbójników z warszawskiego Mokotowa. W słoneczny wrześniowy dzień wybrali się na łowy. Upatrzyli sobie dwóch młodych mężczyzn siedzących w niezbyt nowym aucie. - Dawać komórki! - zażądali rabusie. Okazało się, że rozbójnicy mieli pecha. Na ofiary wybrali dwóch policyjnych wywiadowców. (...)

Za bandytierkę nie powinien się brać 25-letni złodziej z Gliwic. Na początku listopada podjechał na teren budowy domków jednorodzinnych w Gliwicach. Zaparkował forda transita i po wyłamaniu łomem drzwi w jednym z domów zaczął przygotowywać się do wyniesienia cennych łupów. Nie zauważył jednak stróża nocnego. Dzielny dozorca dopadł intruza i zadał mu trzy ciosy w głowę obuchem siekiery. Przymroczony złodziej zdołał wskoczyć do forda i uruchomić silnik. Jednak i w aucie dopadło go karzące ramię sprawiedliwości stróża, który wybił szybę i złapał za kierownicę. Przerażony złodziej, widząc, w jaką furię wpadł jego pogromca, sięgnął po telefon i wezwał na ratunek... policję.
Źródło: forum.zielonawieza.pl/viewtopic.php?t=3554